.........................................................................................................................................................................
No i dojechałam. Boże jest 4 nad
ranem a tu tyle ludzi. Ciekawe gdzie jest ta kobieta która ma mnie odebrać
-Ał uważaj jak chodzisz
-Przepraszam nie widziałem cie
-Boże jaki głupek
-Diwa
-Coś ty powiedział ?
-Nie nic narazie.
-Buc nadęty buc.
Musze zadzwonić do Kamila. Wyjełam
telefon z kieszeni i wybrałam numer do mojego najlepszego przyjaciela.
-Hallo ?
-Kamil to ja Angelika jesteś już w Monachium?
- Oszalałaś jest 4 nad ranem a ty do
mnie dzwonisz jak nigdy nic i sie pytasz czy jestem w Monachium !
-Kamil zamknij sie na chwile. Jestem
w Wawie trafiam do jakieś rodziny zastępczej bo moja mama musi wyjechać do
mojego taty weź co ja mam zrobić ?
-Jak to co baw sie w Wawie
-Łatwo ci mówić
-Angelika-usłyszałm za sobą kobiecy
głos
-Tak ?
-Witaj jestem Maria. Będziesz u mnie
mieszkać.
-To pani jest moją nową mamą ?
-Nie mamą tylko opiekunką.Twoja mama
musiała pilnie wyjechać to twojego ojca. Więc ustaliłyśmy że trafisz do mnie.
Czyli jesteś moją nową córeczką. Mam jeszcze syna wydaje mi sie że sie
dogadacie.
-Czyli przyrodni brat świetnie dwóch
braci żyć nie umierać! Kamil oddzwonię do ciebie pa. Może mi pani powiedzieć
coś więcej ?
-Opowiem ci w domu na pewno jesteś
zmęczona.
-Może troche.
-Będziesz miała pokój z moim synem.
Mamy małe mieszkanie w warszawie trudno o duży apartament.
-Dlaczego pani mnie przygarnęła?
Macie przecież mały dom.
-Kiedyś było nas 3. Mój mąż zmarł, a
twoja mama zawsze mi pomagała. Teraz moge sie zrewanżować.
-Dobrze jesteśmy w tej kamienicy
mieszkamy. Na 5 piętrze.
-Świetnie.
-Spodoba ci sie w Warszawie a i co do
szkoły. To gimnazjum jest połączona z wyższą szkołą. Będziesz chodziła do
szkoły z moim synem jest tam studentem.
-Łał piękny wystrój wnętrza
-Dziękuje. A oto twój pokój. Narazie
będziesz dielić pokój z moim synem. Później
oddam ci moją sypielnie zgoda ?
-Nie. Będzie mi bardzo miło dzielić
pokój z pani synem. Naprawde już wiele pani dla mnie zrobiła.
-Oh kruszynko. Idź sie połóż.
-Dziękuje dobranoc
-Dobranoc
W tym pokoju mam spać i do tego z jej
synem. Ehhh jakoś to przetrwam.Huh to łóżko jest chyba moje. Położyłam sie
wygodnie. Mmmm ale wygodne. I zasnełam
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz