sobota, 8 lutego 2014

2; Warszawa

Wiem wiem początki bywają strasznie nudne ;(
.........................................................................................................................................................................

No i dojechałam. Boże jest 4 nad ranem a tu tyle ludzi. Ciekawe gdzie jest ta kobieta która ma mnie odebrać
-Ał uważaj jak chodzisz
-Przepraszam nie widziałem cie
-Boże jaki głupek
-Diwa
-Coś ty powiedział ?
-Nie nic narazie.
-Buc nadęty buc.
Musze zadzwonić do Kamila. Wyjełam telefon z kieszeni i wybrałam numer do mojego najlepszego przyjaciela.
-Hallo ?
-Kamil to ja Angelika jesteś już w Monachium?
- Oszalałaś jest 4 nad ranem a ty do mnie dzwonisz jak nigdy nic i sie pytasz czy jestem w Monachium !
-Kamil zamknij sie na chwile. Jestem w Wawie trafiam do jakieś rodziny zastępczej bo moja mama musi wyjechać do mojego taty weź co ja mam zrobić ?
-Jak to co baw sie w Wawie
-Łatwo ci mówić
-Angelika-usłyszałm za sobą kobiecy głos
-Tak ?
-Witaj jestem Maria. Będziesz u mnie mieszkać.
-To pani jest moją nową mamą ?
-Nie mamą tylko opiekunką.Twoja mama musiała pilnie wyjechać to twojego ojca. Więc ustaliłyśmy że trafisz do mnie. Czyli jesteś moją nową córeczką. Mam jeszcze syna wydaje mi sie że sie dogadacie.
-Czyli przyrodni brat świetnie dwóch braci żyć nie umierać! Kamil oddzwonię do ciebie pa. Może mi pani powiedzieć coś więcej ?
-Opowiem ci w domu na pewno jesteś zmęczona.
-Może troche.
-Będziesz miała pokój z moim synem. Mamy małe mieszkanie w warszawie trudno o duży apartament.
-Dlaczego pani mnie przygarnęła? Macie przecież mały dom.
-Kiedyś było nas 3. Mój mąż zmarł, a twoja mama zawsze mi pomagała. Teraz moge sie zrewanżować.
-Dobrze jesteśmy w tej kamienicy mieszkamy. Na 5 piętrze.
-Świetnie.
-Spodoba ci sie w Warszawie a i co do szkoły. To gimnazjum jest połączona z wyższą szkołą. Będziesz chodziła do szkoły z moim synem jest tam studentem.
-Łał piękny wystrój wnętrza
-Dziękuje. A oto twój pokój. Narazie będziesz dielić pokój  z moim synem. Później oddam ci moją sypielnie zgoda ?
-Nie. Będzie mi bardzo miło dzielić pokój z pani synem. Naprawde już wiele pani dla mnie zrobiła.
-Oh kruszynko. Idź sie połóż.  
-Dziękuje dobranoc
-Dobranoc
W tym pokoju mam spać i do tego z jej synem. Ehhh jakoś to przetrwam.Huh to łóżko jest chyba moje. Położyłam sie wygodnie. Mmmm ale wygodne. I zasnełam

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz